Darmowe Artykuły do przedruku

Zbiór materiałów do przedruku…

  • lut
    12

    Inwestowanie kredytu studenckiego

    Kredyt studencki, jest produktem skierowany do dość wąskiej grupy  osób na tle naszego narodu polskiego czyli dla wszystkich studentów znajdujących się na uczelniach wyższych każdego typów studiów – zarówno tych dziennych jak i zaocznych. Pierwotnym założeniem było przeznaczenie tych pieniędzy dla osób pochodzących z rodzin ubogich gdzie dochód na jednego członka rodziny wynosił niecałe 600 zł po to aby dać młodemu człowiekowi szansę wykształcenia co przekształca się potem w możliwość znalezienia pracy.

    Czy dziś mimo tej pierwotnej wizji, jest to oferta dla studentów nie mających pieniędzy na swoje studia. Oczywiście nie ponieważ dzisiaj kredyt studencki jest w stanie otrzymać bez najmniejszego problemu „każdy” (zależy to trochę od banku, który wybierzemy). Wymogi ustalone na rok 2008 są bardzo niskie bo próg dochodu na jednego członka rodziny wynosi prawie 2000 zł … oznaczało by to, że w najmniejszej rodzinie typu 2+1 zarobki rodziców musiały by osiągnąć 6000 tyś złotych – knock!!! knock!!! przypominam, że żyjemy w pięknym kraju „nowej Irlandii” zwanym  Polską.

    Tak  więc jeśli kredyt jest dla każdego, to czy warto go brać? Logika normalnego człowieka mówi że nie, bo na co komu pieniądze jeśli stać go na swoje studia… rodzice często co prawda ciągną jak mogą no ale mimo wszystko stać go i „nie muszi się zadłużać”. Nic bardziej omylnego. Kredyt naprawdę warto zaciągnąć pod  jednym warunkiem -od taki, że go nie przepijemy i nie użyjemy ani jednego centa do czasu kiedy będziemy musieli rozpocząć spłatę rat do banku, czyli dwa lata po zakończeniu studiów!!  Podsumujmy –  po okresie 5 lat (jeśli wzięliśmy kredyt na samym początku) na naszym koncie znajdzie się 30 000 tyś złotych. Nie można powiedzieć, że nie jest to duża suma, pozwalająca młodemu magistrowi stworzyć własną działalność gospodarczą lub przeznaczyć te pieniądze na rzeczy materialne ułatwiające start w nowe życie – nowe auto, komputer osobisty… Wszystko to na co normalnie nie mając funduszy zaciągnęlibyśmy kredyt w banku na normalnych niestety kosztownych warunkach. A przecież kredyt studencki jest oprocentowany tylko na 2,3% – możemy powiedzieć, że to pieniądze za darmo.

    Pomyśl więc czy nie warto się o niego starać ? … Przecież tak naprawdę, jeśli nie zdefraudujemy tych pieniędzy to nic cię to nie kosztuje – jak okaże się, że w dniu spłaty, pieniądze te są Ci jednak niepotrzebne (gwarantuje że na pewno się przydadzą) możesz po prostu spłacić wszystko w jednej racie i nie będziesz musiał płacić odsetek. Do tego dochodzi temat  Inwestowanie kredytu studenckiego – Przecież pieniądze te można w mozliwie najbezpieczniejszy sposób Inwestować, i pomnażać tak aby opierając się na zyskach spłacić kredyt jednocześnie pozostawić sobie to co zostało na koncie. Przy naprawdę bezpiecznym horyzoncie czasowym i realnych 12% zysku rocznie, po spłacie całości pozostanie nam prawie 100 tyś złotych na czysto. Nie ma w tym nic nadzwyczajne to najprostsza matematyka na poziomie szkoły podstawowej !! Lokując pieniądze nawet na zwykłej lokacie w banku (co akurat odradzam) zarobimy na naszym kredycie. Standartowa lokata dziś ma 6-8 % a odsetki kredytu wynoszą 2% – przecież w tym momencie nawet gdy zaczniemy spłacać kredyt ujmując z niego po 300 zł co miesiąc nie dodamy nic na odsetki i nadal będziemy zarabiać – a gdy za kolejny rok gdy zostanie nam powiedzmy 26 tyś złotych nagle zapragniemy tych pieniędzy – nadal to będą fundusze oprocentowane na nasze wymarzone 2%. W ostateczności zawsze możemy spłacić kredyt w całości, jednak jak wspomniałem, korzystając ze zwykłej lokaty a nawet konta oszczędnościowego (5%) nie ma to sensu!! Dziś samo Inwestowanie czy też ubieganie się o preferencyjny kredyt studencki nie jest skomplikowane, wystarczy troszkę poszukać, dla przykładu mogę polecić stronę www.finanseosobiste.biz/student.php  gdzie możesz poczytać wszystko na temat kredytu czy jego inwestowania a przy okazji popytać o różne rzeczy za darmo!

    Polecam starać się o kredyt studencki nawet gdy nie jesteśmy na pierwszym roku. Sam zakończyłem w tym roku studia, posiadam ten kredyt od II roku mojej edukacji na uczelni wyższej i już wiem na co go przeznaczę. Wydam go wręcz „nazajutrz” i co !? … a to że dzięki niemu przez kolejne 2 lata i tak nie zapłacę nie tyle żadnej  raty co także odsetek…. a przecież w tym czasie firma powinna się rozwinąć (mam taką nadzieję oczywiście) i stojąc już twardszym gruncie będę mógł rozpocząć spłatę zadłużenia. To jest właśnie ogromna różnica wręcz przepaść pomiędzy tradycyjnym produktem bankowym a naszym kredytem, gdzie nie ważne czy twoja firma prosperuje, czy nie, czy jest kryzys, czy dopiero wchodzisz na rynek – masz spłacać swoje zadłużenie od następnego miesiąca i koniec + oczywiście ładne oprocentowanie haraczu ! … Pomyśl już teraz i jeśli jesteś studentem zapewnij sobie finanse na całe życie i pomyśl  głęboko o produkcie za który przecież nic nie płacisz !

    Komentarze są wyłączone
  • sty
    23

    Czy student może inwestować?

    Mało kto zadaje sobie to pytanie. Większość z nas powie “tak”, każdy może inwestować, ważniejsze jest chyba to kogo na to satać. No więc czy na prawdę każdy student jest w stanie inwestować? Sam jestem studentem 5 roku tak więc koncząę swoją kadencję. Od zawsze interesowałem się finansami więc i postanowiłem zainwestować. Nie posiadając zamożnej rodziny oraz żadnych innych środków pieniężnych zainwestowałem i teraz wiem że inwestowanie jest i może być dla każdego. Aktualnie w trakcie bessy zyski nie są duże (dla osób stawiających na bezpieczeństwo jest to suma około 7-10%) jednak podczas ostatniej hossy (czekam teraz na następną) zyski w oparciu chociażby o Fundusze inwestycyjne są naprawdę nieprzeciętne.

    Czytaj dalszą część artykułu »

    Komentarze są wyłączone
  • sty
    18

    Czy student może inwestować?

    Pytanie może trochę dziwne bo każdy z nas powie “tak”, każdy może inwestować, ważniejsze jest nie to kto inwestuje a kto ma na to pieniądze. Tak więc czy rzeczywiście każdy student może inwestować i czy go na to stać. Osobiście jestem studentem u schyłku swojej kadencji, nie posiadając zamożnej rodziny oraz innych środków zainwestowałem i teraz wiem że inwestowanie jest i może być dla każdego studenta. Dziś w trakcie bessy zyski są małe (dla osób ceniących bezpieczeństwo jest to suma około 10%) jednak podczas ostatniej hossy (oczekuję oczywiście na najbliższą) zyski w oparciu chociażby o Fundusze inwestycyjne są nieprzeciętne.

    Czytaj dalszą część artykułu »

    Komentarze są wyłączone