Darmowe Artykuły do przedruku
Zbiór materiałów do przedruku…
-
lip3
Jak i Gdzie inwestować ?
Kategoria: Finanse i pieniądze; Tagi: Fundusze inwestycyjne, Inwestowanie, Skandia, skandia podkarpacieKomentarze są wyłączone
Hmm gdzie inwestować. Odwieczne pytanie ludzkości. Można wszędzie i we wszystko- nawet we własne dzieci
Jednak nie o to chodzi. Inwestowanie powinno wiązać się z myślą o naszej przyszłości. Ludzie którzy postanawiają inwestować robią to po to aby w wieku 50-60 lat w czasie gdy będą zbliżać się do wieku emerytalnego mogli żyć godnie i na odpowiednim poziomie. Inwestowac możemy na różne instrumenty finansowe jak waluty (duże ryzyko), obligacje (pewny niski zysk), surowce (trzeba obserwować rynek) czy fundusze inwestycyjne. Czytaj dalszą część artykułu » -
lut22
Czy warto ubiegać się o kredyt studencki ?
Kategoria: Finanse i pieniądze, Finanse osobiste; Tagi: czy-jak-mam-za-duze-dochody-moge-nie-uzyskac-kredytu-studenckiego, Finanse osobiste, Fundusze inwestycyjne, Inwestowanie, Kredyt studencki, kredyt-studencki-bedac-2-roku, kredyt-studencki-duze-dochody, oprocentowanie-kredytu-studenckiego-na-wlasna-dzialalnosc, zbyt-duze-dochody-na-kredyt-studenckiKomentarze są wyłączoneChyba każdy z nas zna lub słyszał o czymś takim jak kredyt studencki. Cześć z nas myśli, że niczym nie odbiega on od kredytów zaciąganych na co dzień i ma pewnie tylko ciut niższe oprocentowanie – w końcu student to nie pracownik zarabiający na swoje utrzymanie. Jednak każdy kto choć troszkę interesował lub interesuje się ta sprawą wie, kredyt studencki nie ma praktycznie nic wspólnego z usługa bankową dla zwykłego szarego Kowalskiego. Nie istnieje kredyt bankowy oprocentowany na zaledwie 2% (niedawno były kolejne cięcia stup procentowych) oraz nie istnieje kredyt który nie spłacamy przez 7 lat !!. I co najważniejsze, żaden bank nie umorzy nam 20% długu jeśli tylko na to zasłużymy.
Kredyt studencki, powstał z myślą o osobach których normalnie nie stać na pokrycie kosztów związanych ze swoją edukacją a co za tym idzie przyszłością. Jest to słuszna inicjatywa (chociaż wolał bym aby państwo tym naprawdę biednym nie kazało zwracać tych funduszy – taka opcja tez istnieje). Początkowo nie można było otrzymać preferencyjnego kredytu studenckiego jeśli próg dochodów na jednego członka rodziny przekraczał +/- 600 zł. Jednak z każdym kolejnym rokiem wymógł ten się zmieniał i tak teraz w 2008 roku mógł ubiegać się o kredyt chyba każdy gdyż limit wynosił prawie 2000 zł. W tym momencie nie możemy powiedzieć, że kredyt jest tylko dla osób niezamożnych.
Czy możemy coś na tym zyskać, będąc studentem. Oczywiście tak ! Sam będąc studentem (niedawno stałem się mgr.) bez wahania złożyłem wniosek o ten produkt finansowy. Nie potrzebowałem, żadnych środków na moje utrzymanie, dlatego też do tej pory kredyt ten nie został użyty – ani 1 złotówka. Pozostało mi jeszcze prawie 2 lata czasu kiedy to nie muszę go spłacać. No ale po co ? A po to, że już teraz myślę o swojej działalności, czy zakupie auta. Rozpoczynając normalną pracę, często zaciągamy kredyt właśnie n takie potrzeby. Wtedy jednak wynosi on kilkanaście % i odsetki nas „zjadają”. A Ja – ja mogę teraz spokojnie kupić auto, czy założyć działalność gospodarczą, 2 lata jeździć bez żadnych odsetek a potem spłacać to co do banku należy doliczając jedyne śmieszne 2% odsetek.
Kredyt studencki to nic innego jak „pieniądze za darmo”. Dodam jeszcze, że moje pieniądze nie leżały w przysłowiowej skarpecie, lecz do czasu spadków na giełdzie były systematycznie lokowane w Funduszach inwestycyjnych oraz w miarę bezpiecznych akcjach – inwestowanie jest naprawdę bezpieczne jak wie się choć troszkę na czym ono polega. W tym momencie nie tyle mam pieniądze za darmo co zyskałem. Zyski funduszy przez ostatnie 4 lata wynosiły nawet 90% tak więc nie muszę tłumaczyć czy warto zaciągać ten kredyt. Polecam każdemu ta opcję finansową a dodatkowo polecam serwis Finanse osobiste gdzie dowiesz się wszystkiego na temat kredytu studenckiego oraz możesz liczyć na bezpłatne porady dotyczące tego produktu czy przyszłego inwestowania jeśli tylko zechcesz.
-
lut14Komentarze są wyłączone
Finanse są dziś ważne, wręcz najważniejszym aspektem naszego codziennego życia. Dziś nikt nie może powiedzieć, że nie jest całkowicie uwięziony oraz uzależniony od finansów. Dziś nie ma życia bez pieniędzy a co z tym się wiąże pracy, czyli pozyskiwania funduszy aby mieć za co przeżyć. Nie każdy jednak może pracować całe swoje życie. Nadchodzi taki czas zwany emeryturą. Emerytura to przecież też finanse. Tym jednak różni się od wcześniejszej pracy, że to jaka będzie oraz jakie świadczenie otrzymamy zależy dziś w dużej mierze od nas samych.
Wielu powie, że zależy tylko i wyłącznie od pracy jaką posiadamy. Proste równanie: dobra praca = dobre pieniądze a to = dobra emerytura. Hmm na pewno jest w tym dużo prawdy. Tak więc ilu z was posiada pracę którą może się pochwalić. Kto z was zarabia przynajmniej 3000 zł miesięcznie jak wskazuje w tym miesiącu GUS (średnie zarobki polaka na 02.2009) !? Tak więc co ? – za kilkanaście czy kilkadziesiąt lat ogromna część społeczeństwa będzie klepać biedę a część która zarabiała dobrze nie !? To jak będzie zależy od Ciebie. Czytaj dalszą część artykułu »
-
lut12
Inwestowanie kredytu studenckiego – czy ma to sens ?
Kategoria: Finanse osobiste; Tagi: 0h, czy-kredyt-studencki-mozna-splaci-od-razu, czy-kredyt-studencki-mozna-splacic-od-razu, czy-kredyt-studencki-mozna-splacic-w-jednej-racie, Fundusze inwestycyjne, Inwestowanie, Inwestowanie kredytu studenckiego, Jak inwestować, jak-moze-inwestowac-student, jak-student-moze-zainwestowac-pieniadze, Kredyt studencki, Kredyt studencki a inwestowanie, kredyt-studencki-czy-splacic-od-razu, publikacje-na-temat-kredytu-studenckiego, splata-kredytu-studenckiego-w-calosci-a-lokata, splata-kredytu-studenckiego-w-pierwszej-racie, student-jak-zainwestowac, student-nie-ma-pieniedzy, w-co-moga-inwestowac-studenci, wszystko-na-temat-kredytu-studenckiegoKomentarze są wyłączoneInwestowanie kredytu studenckiego
Kredyt studencki, jest produktem skierowany do dość wąskiej grupy osób na tle naszego narodu polskiego czyli dla wszystkich studentów znajdujących się na uczelniach wyższych każdego typów studiów – zarówno tych dziennych jak i zaocznych. Pierwotnym założeniem było przeznaczenie tych pieniędzy dla osób pochodzących z rodzin ubogich gdzie dochód na jednego członka rodziny wynosił niecałe 600 zł po to aby dać młodemu człowiekowi szansę wykształcenia co przekształca się potem w możliwość znalezienia pracy.
Czy dziś mimo tej pierwotnej wizji, jest to oferta dla studentów nie mających pieniędzy na swoje studia. Oczywiście nie ponieważ dzisiaj kredyt studencki jest w stanie otrzymać bez najmniejszego problemu „każdy” (zależy to trochę od banku, który wybierzemy). Wymogi ustalone na rok 2008 są bardzo niskie bo próg dochodu na jednego członka rodziny wynosi prawie 2000 zł … oznaczało by to, że w najmniejszej rodzinie typu 2+1 zarobki rodziców musiały by osiągnąć 6000 tyś złotych – knock!!! knock!!! przypominam, że żyjemy w pięknym kraju „nowej Irlandii” zwanym Polską.
Tak więc jeśli kredyt jest dla każdego, to czy warto go brać? Logika normalnego człowieka mówi że nie, bo na co komu pieniądze jeśli stać go na swoje studia… rodzice często co prawda ciągną jak mogą no ale mimo wszystko stać go i „nie muszi się zadłużać”. Nic bardziej omylnego. Kredyt naprawdę warto zaciągnąć pod jednym warunkiem -od taki, że go nie przepijemy i nie użyjemy ani jednego centa do czasu kiedy będziemy musieli rozpocząć spłatę rat do banku, czyli dwa lata po zakończeniu studiów!! Podsumujmy – po okresie 5 lat (jeśli wzięliśmy kredyt na samym początku) na naszym koncie znajdzie się 30 000 tyś złotych. Nie można powiedzieć, że nie jest to duża suma, pozwalająca młodemu magistrowi stworzyć własną działalność gospodarczą lub przeznaczyć te pieniądze na rzeczy materialne ułatwiające start w nowe życie – nowe auto, komputer osobisty… Wszystko to na co normalnie nie mając funduszy zaciągnęlibyśmy kredyt w banku na normalnych niestety kosztownych warunkach. A przecież kredyt studencki jest oprocentowany tylko na 2,3% – możemy powiedzieć, że to pieniądze za darmo.
Pomyśl więc czy nie warto się o niego starać ? … Przecież tak naprawdę, jeśli nie zdefraudujemy tych pieniędzy to nic cię to nie kosztuje – jak okaże się, że w dniu spłaty, pieniądze te są Ci jednak niepotrzebne (gwarantuje że na pewno się przydadzą) możesz po prostu spłacić wszystko w jednej racie i nie będziesz musiał płacić odsetek. Do tego dochodzi temat Inwestowanie kredytu studenckiego – Przecież pieniądze te można w mozliwie najbezpieczniejszy sposób Inwestować, i pomnażać tak aby opierając się na zyskach spłacić kredyt jednocześnie pozostawić sobie to co zostało na koncie. Przy naprawdę bezpiecznym horyzoncie czasowym i realnych 12% zysku rocznie, po spłacie całości pozostanie nam prawie 100 tyś złotych na czysto. Nie ma w tym nic nadzwyczajne to najprostsza matematyka na poziomie szkoły podstawowej !! Lokując pieniądze nawet na zwykłej lokacie w banku (co akurat odradzam) zarobimy na naszym kredycie. Standartowa lokata dziś ma 6-8 % a odsetki kredytu wynoszą 2% – przecież w tym momencie nawet gdy zaczniemy spłacać kredyt ujmując z niego po 300 zł co miesiąc nie dodamy nic na odsetki i nadal będziemy zarabiać – a gdy za kolejny rok gdy zostanie nam powiedzmy 26 tyś złotych nagle zapragniemy tych pieniędzy – nadal to będą fundusze oprocentowane na nasze wymarzone 2%. W ostateczności zawsze możemy spłacić kredyt w całości, jednak jak wspomniałem, korzystając ze zwykłej lokaty a nawet konta oszczędnościowego (5%) nie ma to sensu!! Dziś samo Inwestowanie czy też ubieganie się o preferencyjny kredyt studencki nie jest skomplikowane, wystarczy troszkę poszukać, dla przykładu mogę polecić stronę www.finanseosobiste.biz/student.php gdzie możesz poczytać wszystko na temat kredytu czy jego inwestowania a przy okazji popytać o różne rzeczy za darmo!
Polecam starać się o kredyt studencki nawet gdy nie jesteśmy na pierwszym roku. Sam zakończyłem w tym roku studia, posiadam ten kredyt od II roku mojej edukacji na uczelni wyższej i już wiem na co go przeznaczę. Wydam go wręcz „nazajutrz” i co !? … a to że dzięki niemu przez kolejne 2 lata i tak nie zapłacę nie tyle żadnej raty co także odsetek…. a przecież w tym czasie firma powinna się rozwinąć (mam taką nadzieję oczywiście) i stojąc już twardszym gruncie będę mógł rozpocząć spłatę zadłużenia. To jest właśnie ogromna różnica wręcz przepaść pomiędzy tradycyjnym produktem bankowym a naszym kredytem, gdzie nie ważne czy twoja firma prosperuje, czy nie, czy jest kryzys, czy dopiero wchodzisz na rynek – masz spłacać swoje zadłużenie od następnego miesiąca i koniec + oczywiście ładne oprocentowanie haraczu ! … Pomyśl już teraz i jeśli jesteś studentem zapewnij sobie finanse na całe życie i pomyśl głęboko o produkcie za który przecież nic nie płacisz !
